Efektywność biznesu

12 lutego 2010

52Do przedsiębiorców, w rękach których biznes to zbyt drogi system przyszłość którego potrzebuje szczególnej uwagi i ochrony. Zwłaszcza w okresie kryzysów zzewnątrz lub wewnątrz biznesu. Powiemy o mocnych sprzętach optymizacji każdego biznesu, zwłąszcza tych efektywnych w okresach kryzysowych.
To ciekawe, na ile specyficzne są problemy przedsiębiorców i nie zrozumiałe na wszystkich wokół. Zwłaszcza dla pracowników, kierowników i wykonawców na wszystkich poziomach. Poeta w Polsce to więcej jak poeta, biznesmen w Polsce to wogóle szczególny człowiek. Mało kto widzi i zna o tym, co w rzeczywstości przeżywa szef. Typowy deń w pracy więkrzości przedsiębiorców zaczyna się od momentu startu biznesu i nie kończy się dopóki on pozostaje w tym biznesie. Budzić się i zasypiać z myślą o tym, co, jak i gdzie jeszcze trzeba załatwić- to stałe zajęcie więkrzości ludzi „bizesu”.
I niestety, częściej mysli te o tym jak zrobić chociaż by jutro to co miało być już zrobione wczoraj:
Dostawcy, klienci, sprzedaży, współpracownicy na których nigdy nie można polegać;
Nauczyć i/lub zmusić tych pracowników, których jeszcze można i zatrzymać tych którzy sa bardzo firmie potrzebni, o odejściu których strach pomyśleć;
Znaleść sposoby optymizować podatki i w określonym terminie zapłacić cholerny ZUS, gdzie znowu się coś uzbierało z zadłużeń z zeszłego kwartału;
Zrobić porządek cd. kredytów banku, który znowu podniósł stawkę;
Znaleść na czym mozna zaoszczędzić żeby utrzymać się w śpiącym sezonie;
…..
Listę problemów można kontynuować bez końca. Najważniejsze, to to że dezydować i rozwiązywać problemy trzeba tu i teraz. A robić to wszystko trzeba w świetnym środowisku, które nazywa się – Wrogowie Przedsiębiorcy.
Pracownicy często narzekaja na decyzję swoich pracodawców, a przecież nie znaja nawet połowy z tego co przeżywa ich pracedawca przed podjęciem najmniejszej dezycji. Nawet o tym nie myślą pracownicy, że w przypadku problemów moga zwyczajnie wstać i odejść na inne krzesło, a właściciel Twój juz dawno na wszystko wziął kredyty i na samochód i na dom, żeby w tym i Tobie wypłacić pensję w sezonie, kiedy wasza sprzedaż nawet wynajmu biura nie pokryła.
No i w końcu, stracić wszystko dla własciciela przedsiębiorstwa to daleko nie to samo co dla wynajętego pracownaika.

Kategorie: Biznes, Finanse | Tagi: , , , , , , , , , ,

Rady dla kierowników

1 stycznia 2010

1Kryzys, stało się jednym z najbardziej rozpowszechnionych słów w ostatnich miesiącach. Stale ono miga na stronach prasy i monitorów komputerów, brzmi z ekranów telewizorów, z kierowników i podwładnych, przyjaciół i rodziny… Taka massa informacji nie robi krysyz bardziej zrozumiałym, a całkiem odwrotnie, powoduje panikę, strach o przyszłość i niepewność. Ale ludzka psychika jest tak skonstruowana, że nie potrafimy długo znajdować się w stanie nieokreślonośći i dyskomfortu emocjonalnego. Staramy się odnaleść jakieś wsparcie dla siebie i stworzyć własny model tego co się dzieje.
Jest kilka ogólnych reakcji na kryzys:
1.Kryzys jest. Wszystko bardzo źle, ale będzie jeszcze gorzej. Trzeba się schować i znaleść sposoby żeby go przeczekać lub odpocząć, jeśli jest za co.
2.Kryzysu nie ma. Niech wcale zabronią wymawiać to słowo. Kryzys nas ominie, przecież jeszcze nie takie problemy przeżywaliśmy. Najważniejsze żeby nie wpadać w paranoje i pracować w dotychczasowym trybie.
3.Kryzys jest, ale trzeba wziąść pod kontrolę emocje, pozbyć się od iluzji i zrozumieć co to dla nas znaczy.
Wpadać w paranoje i panikować rzeczywiście lepiej nie trzeba, ale i nie trzeba ubierać rózowe okulary. Od tego że my nie bedziemy zauważać przechodzącego czy nazywać go kryzysem, sytuacja nie stanie się mniej ostra. Jednak powiedziec, że trzeba wziąść pod kontrolę emocję łatwo, ale jak to naprawdę zrobić? Jak poradzić sobie z własnymi uczuciami i jeszcze z uczuciami podwładnych? Jak i od czego zacząć?
Oto jeden z ważnych, jak uważam, momentów dla normalizacji włąsnego nastawienia i humoru żeby również doprowadzić do stanu w którym będą pracować wydajnie i podwładni.
Strach. Strach w swojej naturze jest irracjonalny. Właśnie dla tego, jednym z elementów walki z nim jest nawrócenie go do rozsądnego stanu. Wyobraź sobie, że wszystko co najgorsze już mineło: straciłeś pracę, swój biznes it.d. wejdź w taką sytuację. Co będziesz z tym robić? Pisz sobie takie scenariusze, próbuj ich dokładnie zrozumieć i przeanalizować, stopniowo idąc w stronę pozytywnych momentów. Efekty nie zmuszą Cię długo czekać – uczucie strachu zniknie. Oprócz tego, zrozum, że my sami programujemy nasze życie i realność jak lustro odbija nam nasze oczekiwania. Rzeczywistość jak deska do gry w szachy, w niej są i czarne i białe części, po których będziesz przechodzić – zależy jak się zachować i w którą stronę pójdziesz, czyli chodzi o Twoją odpowiedzialność i wybór.

Kategorie: Biznes, Finanse | Tagi: , , , , , , , , , ,

Poratowanie tonących

16 grudnia 2009

5Poratowanie tonących to sprawa właśnie samych tonących. Jak że tak wyszło że wiele firm w Polsce okazało się na granicy splajtowania i są zmuszone do zamykania swoich działalności, zwolnienia ludzi lub zmniejszać produkcję? Przecież jeszcze kilka miesięcy temu właśnie te firmy mocno sie roziwjały, podwyżaszały poziom produkcji, zwiekrzały ilości sprzedaży, nabierały personel, zwiękrzały wynagrodzenia…Kryzys? Ale co to jest kryzys? Dewalwacja złotówki, spadek możliwości zakupowych ludzi, brak kredytów? Tak jest. Ale pozostaje pytanie: czemu aż tyle firm stało się tak zranionymi? Przecież w warunkach mocnej konkurencji i ekonomii rynkowej dość często zdażaja się przypadki, kiedy firmy zaczynają tracić części rynkowe, klientów, zyski w skutek czego konkurencja opracowała i wprowadziła jakieś nou-hau, wypuściła na rynek nowy produkt, bardziej jakościowy. Zazwyczaj nie prowadzi to do upadku, a zwyczajnie firma sie troche przekrztałca, generuje nowy super- pomysł i realizuje go, w wyniku czego sytuacja się ustabilizowuje i praca się kontynuuję.

A w takim razie, to co dzieje się dzisiaj, niestety nie daje nadziei. Więkrzość właścicieli firm uważa, że sytuację może poprawić tylko zarząd Państwa, kredyty międzynarodowe i inwestycję zagraniczne. Innymi słowy, oni przekonani, że przyczyną tej sytuacji jest coś co znajduje się za dalekimi granicami ich firm, i dla tego nie potrafią w ógóle zmienić sytuacji i wszystko co pozostaje robić – to zmniejszyć wynagrodzenia, wydatki i czekać aż los lub Bóg staną się badrziej wyrozumiali.
Może to co niżej przeczytacie stanie się nowym pomysłem, a może ktoś odczyta to jako zwykły banał, ale przyczyną wszystkiego jest zawsze to co siedzi w nas w środku. Przyczyna niedoświadczonej sytuacji i w biznesie i w życiu osobistym to nie Bóg i nie los. Przyczyna zawsze znajduje się w okręgu naszej uwagi.
Kryzys tylko powiękrzył te problemy, które latami zbierały się i dorastały w środku firmy. To są te problemy, na które główny zarząd firmy lub nie zwracał uwagi lub robili wygląd że one niby nie istnieją, jest taki posób na zwalczanie problemu – zrobić wygląd, że problem nie istnieje.

Co takiego pokazał kryzys? Kryzys pokazał, że więkrzość firm ma mozliwości na zdrowy rozwój i znajdując się na poziomie troszkę wyżej zera trzyma sie dzięki kredytom, których nie jest w stanie spłacić. Kryzys również pokazał nieefektywny system budżetowania, który okazał się nieelastyczny.

Kategorie: Biznes, Finanse, Porady | Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Prawne błędy w umowach

11 grudnia 2009

8Najbardziej niebezpieczne błędy w czasie zawierania umów handlowych które ciągna za sobą poważne skutki, to błedy o charakterze prawnym.
Bywa że, strony nie zdążyli podpisać kontrakt przez różne okoliczności (nie starczyło czasu, nie było odpowiedniej upoważnionej osoby do podpisania umowy it.d.) Często strony po prostu nie chciały zawrzeć pisemnej umowy, a swoje rozliczenia przeprowadzają na zasadzie wystawionych rachunków, faktur towarowych lub innej pierwotnej dokumentacji. Jednak taka pozycja jest nieprawidłową zarówno z praktycznego punktu widzenia jak i prawnego. Umowa biznesowa zgodnie z ogólną Państwową regułą jest jedynym dokumentem potwierdzającym współpracę, jeśli on jest potwierdzony oboma stronami i ich podpisami. Dopuszcza się zawieranie umów w sposób uproszczony, czyli drogą pocztową, faksem, it.d., a także drogą potwierdzenia przyjęcia takiego zamówienia.
Kodeks Cywilny muwi, że treść umowy handlowej stanowią warunki oznaczone wszystkimi stronami umowy, skierowana na wstanowienie zmian lub przerwanie zobowiązań wobec umowy.
Do najbardziej rozpowszechnionych błędów o charalterze prawnym popełnianych pod czas zawierania umów handlowych: zawiaranie umów, nie zgodnych z czynnym ustawodawstwem lub z zamiarami subjekta działalności gospodarczej; zawieranie umów przez osobę/osoby nie upoważnione do tego czyynu; zawieranie umów przedmiot których nie odpowiada rodzaju działalności, które może wykonywać dane przedsiębiorstwo; zawieranie umów, które przewidują zrealizowanie rodzaju działalności, które potrzebuje specjalnego pozwolenia, licencji, którego dane przedsiębiorstwo nie posiada; niezgodność krztałtu zawieranej umowy z czynnym ustawodawstwem; nieuzgodnienie ważnych warunków umowy; zawieranie umów nie tego rodzaju, który jest potrzebny dla regulowania relacji między stronami w konkretnej sytuacji.
Jak takich błędów uniknąć, zapobieć, poprawić?
Jak juz było wspomniano wcześniej, błędy w umowie moga mieć znaczenie decydujące w wyznaczeniu jego wazności. Niedopartzenie może stać się fatalnym skutkiem dla jednej ze stron biznesu. W wykonaniu działalności przedsiębiorczej warto obowiązkowo zawierać odpowiedni kontrakt który będzie regulować relacje konkretnych współpracujących firm. W takim przypadku w cywilno-prawnym dokumencie którym jest kontrakt będzie wyraźnie opisano kto ma jakie prawa i obowiązki, a cywilne prawo będzie ję regulować i chronić. To się przyda jeśli relacje kontrahentów, jak to się mówi ze złożą się. A dzięki pisemnej formie kontraktu będzie o wiele prościej znaleść winnego i go ukarać za nieprawidłowe czyny.

Kategorie: Biznes, Finanse | Tagi: , , , , , , , , , ,

Nadużywanie kart kredytowych

9 grudnia 2009

93Karta kredytowa jest formą pożyczki gotówkowej, a dostając ją od banku otrzymujemy limit gotówki, który możemy wykorzystać. Należy jednak pamiętać o tym, że zadłużanie się na kartach kredytowych może okazać się zgubne. Wielu Polaków nie wyobraża sobie życia bez karty kredytowej, jednakże niewielu zdaje sobie sprawę z możliwości wpadnięcia w pułapkę zadłużenia kredytowego. Obecnie, karty kredytowe są dostępne właściwie dla wszystkich, ponieważ prób minimalnych dochodów, zezwalających na ich wyrobienie często jest bardzo niski. Niestety, banki pobierają słone opłaty za nieterminowe spłaty zalęgłości. Warto pamiętać, że oprocentowanie kredytu na karcie kredytowej należy do wyższych na rynku. Zanim zdecydujemy się na wybór karty kredytowej, powinniśmy się dobrze zastanowić i prześledzić dokładnie proponowane nam oferty. Na samym początku musimy wiedzieć, czy będziemy korzystać z kredytu na karcie, czy będziemy wykorzystywać tylko okres bezodsetwkowy i korzystać z dobrodziejstwa odroczonej płatności. Jeżeli korzystamy wyłącznie z odroczonej płatności, to najważniejsze elementy to oplata za korzystanie z karty. Zastanawiając się nad wyborem karty powinniśmy sprawdzić, co banki do nich dodają: może to być ubezpieczenie od transakcji nieuprawnionych, bardzo ważne w przypadku kradzieży karty. W wielu przypadkach baki same dodawały karty kredytowe, przy kredytach, jakich udzielało swoim klientom i spora ich ilość leży, nieużywana. Mimo tego, że banki podkreślają, że nawet mamy transakcje bezodsetkowe, to dotyczy to transakcji bezgotówkowych, ale w przypadku wypłat z bankomatów pobierana jest kilkuprocentowa oplata za samą wypłatę, plus naliczane odsetki, zatem tego typu kartę należy użytkować z umiarem. Kredyt spłacamy na kilka sposobów: albo w kwocie minimalnej, co stanowi przeciętnie 5%, albo dowolną kwotą w odstępach miesięcznych. Jeżeli spłacamy całość, bank nie nalicza nam odsetek, które naliczyłby normalnie. W niektórych przypadkach możemy zarobić na korzystaniu z karty, a zwłaszcza wtedy, kiedy bank za każdą transakcję i terminową spłatę zwraca nam określony procent. Statystyki niestety pokazują, że ponad polowa posiadaczy kart kredytowych zadłuża się na stale.

Kategorie: Biznes, Finanse | Tagi: , , , , , , , , , ,