Kryzys a polityka firm

20 lutego 2010

6Kryzys pokazał, że polityka podkradania personelu w innych firmach i zainteresowanie pracowników sposobem podwyższania zarobków wcale nei sprzyja formowaniu zespołu oddanych profesjonalisów. Najczęściej zdarzało się tak, że nowi pracownicy robili wygląd że pracują starannie a nie wykonywali nic co do nich należało. Zespół sformowany z takich typów jest nieefektywny, ponieważ oni nie biorą odpowiedzialności za wszystkie minusy kryzysu, czego trzeba było oczekiwać, a to spada na plecy kierowników i właścicieli firmy.
Kryzys także pokazał nieefektywność typowego systemu zarządzania firmami. Podejmowanie dezycji na samej górze często uzasadnione intuicią właściciela, domysłach, zdaniach ale nie na prawdziwych faktach, które pokazują realną sytuację w każdej części firmy. W skutek czego my dostajemy głupie błędy, podliczanie, stracenie zasobów. Więkrzość firm weszło w okres kryzysowy bez należnego przygotowania się, w wyniku czego stał się ten okres dla nich okresem rujnacji.
To co przeliczyliśmy można było by jeszcze dłógo kontynuować, ale celem danej publikacji jest nie to żeby pokazać wszystkie minusy struktury zarządzania firmą, które pokazał kryzys. Rzecz w tym, że jeśli przyczyna znajduje się wewnątrz firmy, a nie na zewnątrz to znaczy że pozbyć się tych minusów i poleprzyć sytuację w firmie mogą Ci, którzy zarządzają firmą. Innymi słowy, można kontynuować obwiniać Zarząd, politykę i kryzys, ale przy tym będziemy kontynuować spadać w dół i degradować zmniejszając nasze możliwości biznesowe. Jednak można popatrzeć na rzeczy inaczej i pomysleć jak wyglądała by sytuacja jeśli z tym mozna bylo by coś zrobić, z potem zacząć poruszać się w górę po drabinie.
W celu wparcia działalności firmy i zarządzanie nią z pewnymi zmianami zarząd firmy często przybiega do rozwiązania typu szkoleń lub symulacji biznesowych w innych firmach w branży konsultingowej lub szkoleniowej. Ale daleko nie wszyscy profeslonalnie trenerzy moga pochwalić się tym, że po ich treningu w firmie było wpełni wprowadzono jego rady i teraz stale wykorzystuje się jakiś instrument, któremu on ich nauczył. W leprzym przypadku okazują się zdania uczęstników o tym, jak im się to spodobało lub o tym, jaki cudowny okazał się sam trener.

Kategorie: Biznes, Finanse | Tagi: , , , , , , , , , ,

Efektywność biznesu

12 lutego 2010

52Do przedsiębiorców, w rękach których biznes to zbyt drogi system przyszłość którego potrzebuje szczególnej uwagi i ochrony. Zwłaszcza w okresie kryzysów zzewnątrz lub wewnątrz biznesu. Powiemy o mocnych sprzętach optymizacji każdego biznesu, zwłąszcza tych efektywnych w okresach kryzysowych.
To ciekawe, na ile specyficzne są problemy przedsiębiorców i nie zrozumiałe na wszystkich wokół. Zwłaszcza dla pracowników, kierowników i wykonawców na wszystkich poziomach. Poeta w Polsce to więcej jak poeta, biznesmen w Polsce to wogóle szczególny człowiek. Mało kto widzi i zna o tym, co w rzeczywstości przeżywa szef. Typowy deń w pracy więkrzości przedsiębiorców zaczyna się od momentu startu biznesu i nie kończy się dopóki on pozostaje w tym biznesie. Budzić się i zasypiać z myślą o tym, co, jak i gdzie jeszcze trzeba załatwić- to stałe zajęcie więkrzości ludzi „bizesu”.
I niestety, częściej mysli te o tym jak zrobić chociaż by jutro to co miało być już zrobione wczoraj:
Dostawcy, klienci, sprzedaży, współpracownicy na których nigdy nie można polegać;
Nauczyć i/lub zmusić tych pracowników, których jeszcze można i zatrzymać tych którzy sa bardzo firmie potrzebni, o odejściu których strach pomyśleć;
Znaleść sposoby optymizować podatki i w określonym terminie zapłacić cholerny ZUS, gdzie znowu się coś uzbierało z zadłużeń z zeszłego kwartału;
Zrobić porządek cd. kredytów banku, który znowu podniósł stawkę;
Znaleść na czym mozna zaoszczędzić żeby utrzymać się w śpiącym sezonie;
…..
Listę problemów można kontynuować bez końca. Najważniejsze, to to że dezydować i rozwiązywać problemy trzeba tu i teraz. A robić to wszystko trzeba w świetnym środowisku, które nazywa się – Wrogowie Przedsiębiorcy.
Pracownicy często narzekaja na decyzję swoich pracodawców, a przecież nie znaja nawet połowy z tego co przeżywa ich pracedawca przed podjęciem najmniejszej dezycji. Nawet o tym nie myślą pracownicy, że w przypadku problemów moga zwyczajnie wstać i odejść na inne krzesło, a właściciel Twój juz dawno na wszystko wziął kredyty i na samochód i na dom, żeby w tym i Tobie wypłacić pensję w sezonie, kiedy wasza sprzedaż nawet wynajmu biura nie pokryła.
No i w końcu, stracić wszystko dla własciciela przedsiębiorstwa to daleko nie to samo co dla wynajętego pracownaika.

Kategorie: Biznes, Finanse | Tagi: , , , , , , , , , ,

Telepraca

11 lutego 2010

73Telepraca jest formą zatrudnienia niezwykle popularna w Unii Europejskiej, ale wciąż niedoceniana w Polsce. Jest to forma komunikacji między pracodawcą a pracownikiem przy pomocy systemów informatycznych oraz przy użyciu tych narzędzi, zatem w takiej sytuacji pracownik nie podlega bezpośredniej kontroli pracodawcy i wykonuje określoną usługę na odległość. Przez brak zaufania i brak świadomości, pracodawcy, o możliwościach takiej formy zatrudnienia, telepraca jest zjawiskiem, które rozwija się w Polsce bardzo powoli. Praca na odległość jest korzystna dla pracodawców, bo przyczynia się do znacznej redukcji kosztów w firmie, ale korzystają również pracownicy. Bardzo często oznacza to możliwość dowolnego ułożenia sobie godzin pracy. W formie telepracy zatrudnionych jest obecnie około 2% Polaków. W sejmie trwają prace nad zmianą przepisów, dotyczących pracy na odległość, a w ciągu najbliższych trzech lat rząd zamierza wydać na promocję telepracy 6 milionów złotych. W Finlandii, czy Szwecji, odsetek zatrudnionych osób na zasadach telepracy wynosi kilkunastoprocentowy odsetek całości zatrudnionych, a w Polsce ta forma nadal bardzo kuleje, mimo odpowiednich przepisów. Taki niski odsetek zatrudnienia w Polsce może wynikać ze zlej wizji telepracy, a także oporów mentalnych pracodawców, jak i ewentualnych pracowników. Według przepisów, pracownik może być w każdej chwili skontrolowany przez pracownika bhp, a także pracodawca musi swojego pracownika zaopatrzyć w niezbędne środki, jak komputer, telefon, (w zależności od potrzeb i rodzaju pracy). Tego typu forma zatrudnienia mogłaby być doskonałym rozwiązaniem dla młodych matek, osób samotnie wychowujących dzieci, osób niepełnosprawnych, osób z niewielkich miejscowości, które nie mają możliwości znalezienia zatrudnienia na lokalnych rynkach pracy. W dużej mierze ludzie nie dojrzeli do tego rodzaj pracy, chociażby dlatego, że nasza mentalność jest nastawiona na to, że musimy mieć nad głową nadzór „z batem”, brak samodyscypliny, która jest niezbędna. Obydwie strony, pracodawcy i potencjalni pracownicy nie potrafią docenić ogromnych plusów telepracy.

Kategorie: Biznes, Finanse | Tagi: , , , , , , , , , , ,

Prywatyzacja pracownicza

7 lutego 2010

63Prywatyzacja pracownicza jest popularnym sposobem prowadzenia przekształceń własnościowych w krajach, które przechodziły transformację gospodarczą, a także w krajach wysoko rozwiniętych. Chcąc spróbować najprościej wyjaśnić, na czym polega tego typu przedsięwzięcie, trzeba zacząć od „skrzyknięcia się” wszystkich pracowników, którzy zbierają określoną kwotę pieniędzy, występują o kredyt, zakładają firmę i de facto przejmują firmę, w której pracują. W Polsce trwa spór na temat tego typu prywatyzacji. Wydawałoby się, że odkąd pod koniec zeszłego roku rząd przyjął projekt prywatyzacji pracowniczej, nie będzie już przeszkód do jego wdrażania; tym czasem okazało się, że sprawa na nowo podzieliła koalicję, a jest to związane z nowym projektem ustawy o nadzorze właścicielskim, w którym znosi się prywatyzację bezpośrednią, tak zwany leasing pracowniczy, z czego nie jest zadowolone ministerstwo gospodarki. Ministerstwo gospodarki uważa, że jest to działanie wbrew programowi, który powinien prywatyzację pracowniczą wspierać. W niektórych krajach przedsiębiorstwa zarządzane przez pracowników radzą sobie całkiem nieźle, choć jest też sporo głosów, mówiących, że to kiepski pomysł, ponieważ w wyniku tego typu przekształceń nie pojawia się właściciel, który posiada środki na inwestowanie i pojawiają się też większe kłopoty z zarządzaniem. Prywatyzacja pracownicza odbywa się w formie spółek pracowniczych, a możliwe, że w przyszłości spółki aktywności pracowniczej. Pracownicy nabywają mniejszościowe lub większościowe pakiety, ale na tyle duże, że mają rzeczywisty wpływ na funkcjonowanie tych spółek. W Polsce prywatyzacja pracownicza jest kojarzona z leasingiem pracowniczym, który dotyczy przedsiębiorstw państwowych o kwocie przychodów do 6 milionów euro. Najbliższa formuła, mająca dopiero wejść w życie ma na celu zapewnić pracownikom udział w prywatyzowaniu podmiotów większych, które na dzień dzisiejszy są skomercjalizowane. Akcjonariat pracowniczy jest bardzo popularny w Stanach Zjednoczonych, jak również w Wielkiej Brytanii. Obecne uwarunkowania prawne w Polsce pozwalają na wdrożenie zasadniczej części, jaką jest umożliwienie Bankowi Gospodarstwa Krajowego na poręczanie kredytów, zaciąganych przez spółki pracownicze.

Kategorie: Biznes, Finanse | Tagi: , , , , , , , , , ,