Jak nie popadać w paranoję w czasach kryzysu
28 lutego 2010
Węź na siebie odpowiedzialność. Następny krok to wziąść na siebie odpowiedzialność za sytuację, za wyjście z kryzysu, za prawidłowe przeżywanie kryzysu. Kontynuaowanie życia na własny sposób, na tyle długo jak nam pozwalają warunki, a może wziąść na siebie odpowiedzialność i działać w nowych okolicznościach. To wszystko pytanie naszego wyboru wewnętrznego. Kogo my obwiniamy, temu dajemy władzę nad naszym życiem, temu oddajemy odpowiedzialność. Czy chcesz oddać władzę nad własnym życiem dzisiejszej tak zwanej elicie politycznej?
Nadać sens temu co się dzieję. Nastepnym bardzo ważnym krokiem jest nadać sens sytuacji która się wokół nas dzieję. W tym celu trzeba sobie odpowiedzieć na takie pytania: W czym jest sens tego co się dzieję? Czego musze się nauczyć z tego okresu swojego życia? Co ma się zmienić w mojej pracy, w moich relacjach z innymi? Znany psycholog Wiktor Frankl powiedzial: „Nawet cierpienie ma sens, jeśli ono zmienia mnie na leprze” i jeszcze: „Zbyt mało sukcesu wcale nie zonacza utratę sensu”. Ten czlowiek wiedział o czym pisał, on miał nei tylko naukowe ale i moralne prawo coś podobnego stwierdzić. Swoją metodę psychoterapeutyczną – Logoterapię (poszukiwanie sensu). Sytuację niniejszego kryzysu nie można porównać do wojny, to jest tylko dobry powód popatrzeć na siebie, swoją pracę, swoje krztałty w szerszym kontekstie. Często ten kryzys nazywamy kryzysem balonów mydlanych, kryzysem oczyszczenia. I w tym rzeczywiście jest głęboki sens. Pamietasz ile na rynku jest firm które nie funkcjonują, nieadekwatnych opłat pracy, drogich produktów, kiedy cena i jakość w ogółe nie są dopasowane. Codziennie znajdź dla siebie sens tego co się dzieję. To trudne zadanie, uruchamiają się mechanizmy psychologicznej samoochrony, jednak jeśli uda Ci się to, to nie tylko zabezpieczysz sobie wsparcie na najbliższy czas, ale i zrobisz jakościowy skok w swój osobisty rozwój.
Podnieść się nad systemem. Trwa temat poszukiwania sensu, chcę zacytować jeszcze jednego klasyka: „Poznać siebie mozna tylko działając a nie zastanawiając się.” Gete
Kiedy próbujemy zrozumieć i realnie ocenić nasze możliwośći, to częściej płączemy się i jak by działamy od jednej niesprzyjającej sytuacji do drugiej. Wszystko wydaje się albo banalnym lub beznadziejnym. A to dla tego, że znajdujemy się w środku systemu i często nie możemy jej zobaczyć wpełni. W tym celu trzeba podnieść sie nad systemem i popatrzeć na nią jak by z góry, zobaczyć więzi, które wczęśniej nie rzucały się w oczy, wyznaczyć perspektywy rozwiju systuacji w przyszłości, zobaczyć co jest rzeczywiście ważne i cenne, na czym można oprzeć się w kryzysie, ocenić zasoby, zdjąć ograniczenia, postawić cele i priorytety. I w rezultacie – znaleść niestandardowe dezucję, które nie leżą na powierzchni, a potem dopiero sprawdzić ich przydatność.
Kategorie: Biznes, Finanse, Porady | Tagi: Biznes, Finanse, firma, krok, kryzys, okoliczności, pieniądze, Porady, sens, środki, sytuacja
Błędy młodych przedsiębiorców
16 lutego 2010
Więkrzość błędów które popełniają początkujący przedsiębiorcy są ogólnie znane. Ale jednak ilość przedsiębiorców powtarzających błędy swoich poprzedników rośnie. Biznes zbudowany od zera ma konkretnie wtrażone krytyczne okresy rozwoju: 1 rok, 3 rok, 5 rok. Przedsiębiorstwo rośnie i w końcu każdego etapu lub przechodzi określoną metamorfozę i przechodzi na następny poziom (jak gąsienica staje się motylem) lub ginie. Oprócz statystycznych etapów jest jeszcze jeden- okres do Panstwowej rejestracji osoby prawnej.
Naukowcy uważają że wszelkie młode przedsiębiorstwa muszą przejść przez określone choroby wzrostu. Każdy przypadek indywidualny, ale moga być powtarzające się sytuację doprowadzające do szybkiej śmierci startującej firmy. Śmierć nastepuje wtedy gdy przedsiębiorca nie zauważa sytuacji kryzysowej i działa za pomocą starych metod, które nie są już przydatne, robi wielki błąd. W sumie wewnętrzna gotowność do potrzeby zmiany zasad pracy i do przejścia na inny poziom rozwoju biznesu pomoże początkującym zwalczyć trudności.
Strach przed zmianami – typowe zachowanie przedsiębiorcy „ludowego”. Zaczynając z domowego lub rodzinnego biznesu, człowiek nie zna ekonomicznych teorii ani księgowości czy ustawodawstwa. Myśl o podatkach powoduje u takiego przedsiębiorcy tylko strach, a rejestracja Państwowa wydaje się końcem przedsiębiorczej wolności. Dla tego wiele początkujących starają się jak można więcej pracować bez rejestracji i preferują rozliczanie się gotówka a nie wystawianiem faktur.
Dla oddzielnych przedsiębiorców i firm z dwoma-trzema pracownikami nie ma zbytniej różnicy między pracą legalizowaną i „na czarno”. Ale jednak rejestracja daje możliwość harować legalnie, spokojnie, nie bojąc się tego że pojawi sie kłopot z kontrolującymi instytucjami. Oprócz tego, biznes bez rejestracji, dokumentacji członkowskiej, księgowości i rachunku rozliczeniowego nie ma perspektyw. Teraz prawie każdy kupca stara się mieć faktury na zakup lub inne prawomocne potwierdzenie na zakup. Jest i jeszcze jeden problem: czym później firma zacznie pracować legalnie, tym trudniej będzie przełamać stereotyp zachowania się współpracowników przedsiębiorstwa. Tzn. jeśli pracownik przyzwyczaił się do tego że w żadny sposów nie księguje kwoty uzystane od klientó lub nie wstawia podpisu za wydanie pieniędzy za wyjazdy firmowe, to nauczyć go tego będzie problemową sprawą. A zgodnie z czynnym ustawodawstwem odpowiedzialność za naruszenia w pracy firmy ponosi jej właściciel.
Kategorie: Biznes, Finanse, Porady | Tagi: Biznes, błąd, Finanse, firma, kryzys, młodzież, pieniądze, przedsiębiorca, przedsięwzięcie, środki
Dotacje unijne
20 grudnia 2009
Zwolennicy Unii Europejskich głośno mówią o dotacjach, które można uzyskać całkowicie za darmo- prawie za darmo. Przeciwnicy, podważają to stwierdzenie, że i tak trzeba oddać pieniądze, a poza tym nasze biedne państwo też będzie musiało dokładać się do dotacji dla innych, jeszcze biedniejszych krajów. Wszyscy mają trochę racji. Najważniejszym jest fakt, że Unia Europejska pobiera składki od wszystkich swoich członków. Czym państwo bogatsze, tym więcej wpłaca. Również wszyscy muszą regulować opłaty rolne, cukrowe, cła i podatek VAT. Dla polskich przedsiębiorstw dotacje z Unii Europejskiej to najłatwiejsza forma finansowania, która znacznie wspomaga polskie firmy. Jeśli nasze podanie o dotację unijną zostanie pozytywnie rozpatrzone wtedy mamy względem tych pieniędzy pewne obowiązki. Obowiązkowo muszę rozliczyć się z tych funduszy przedstawiając odpowiednie faktury. W zależności od tego, jaki jest to rodzaj dotacji, wtedy te pieniądze możemy przeznaczyć na określone inwestycje. Na przykład fundusze przeznaczone na rozpoczęcie działalności gospodarczej możemy wykorzystać na zakup odpowiednich mebli do biura oraz wszelkie legalne oprogramowania. Żeby nie było tak kolorowo, Unia wymaga, by na każdej szafce była nalepka z adnotacją, że jest to zakup ze środków europejskich. Tak samo w biurze należy wywiesić odpowiednią tabliczkę z podobną treścią, co na naklejce. Oprogramowania nie możemy udostępniać osobom trzecim. Przy specjalistycznych programach graficznych czy budowlanych koszt programu może sięgać nawet 10 000 złotych wraz z dodatkami i uzupełnieniami. Dodatkowo są programy, do których należy, co jakiś czas odświeżać licencję, która oczywiście też kosztuje. Pozyskując te fundusze zobowiązujemy się do prowadzenia działalności minimum przez dwa lata. Po roku czasu możemy ponownie wnioskować o nową dotacją, na przykład na stworzenie nowego miejsca pracy dla osoby, która będzie również pracował określony, minimalny czas. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, warto zwrócić się do firmy, która profesjonalnie zajmuje się wypisaniem wniosków i robieniem biznes planów, bo to daje większą szansę na uzyskanie funduszy.
Kategorie: Biznes, Finanse, Porady | Tagi: Biznes, dotacja, Finanse, firma, kryzys, oprogramowanie, pieniądze, plan, program, środki, unia, wniosek
Poratowanie tonących
16 grudnia 2009
Poratowanie tonących to sprawa właśnie samych tonących. Jak że tak wyszło że wiele firm w Polsce okazało się na granicy splajtowania i są zmuszone do zamykania swoich działalności, zwolnienia ludzi lub zmniejszać produkcję? Przecież jeszcze kilka miesięcy temu właśnie te firmy mocno sie roziwjały, podwyżaszały poziom produkcji, zwiekrzały ilości sprzedaży, nabierały personel, zwiękrzały wynagrodzenia…Kryzys? Ale co to jest kryzys? Dewalwacja złotówki, spadek możliwości zakupowych ludzi, brak kredytów? Tak jest. Ale pozostaje pytanie: czemu aż tyle firm stało się tak zranionymi? Przecież w warunkach mocnej konkurencji i ekonomii rynkowej dość często zdażaja się przypadki, kiedy firmy zaczynają tracić części rynkowe, klientów, zyski w skutek czego konkurencja opracowała i wprowadziła jakieś nou-hau, wypuściła na rynek nowy produkt, bardziej jakościowy. Zazwyczaj nie prowadzi to do upadku, a zwyczajnie firma sie troche przekrztałca, generuje nowy super- pomysł i realizuje go, w wyniku czego sytuacja się ustabilizowuje i praca się kontynuuję.
A w takim razie, to co dzieje się dzisiaj, niestety nie daje nadziei. Więkrzość właścicieli firm uważa, że sytuację może poprawić tylko zarząd Państwa, kredyty międzynarodowe i inwestycję zagraniczne. Innymi słowy, oni przekonani, że przyczyną tej sytuacji jest coś co znajduje się za dalekimi granicami ich firm, i dla tego nie potrafią w ógóle zmienić sytuacji i wszystko co pozostaje robić – to zmniejszyć wynagrodzenia, wydatki i czekać aż los lub Bóg staną się badrziej wyrozumiali.
Może to co niżej przeczytacie stanie się nowym pomysłem, a może ktoś odczyta to jako zwykły banał, ale przyczyną wszystkiego jest zawsze to co siedzi w nas w środku. Przyczyna niedoświadczonej sytuacji i w biznesie i w życiu osobistym to nie Bóg i nie los. Przyczyna zawsze znajduje się w okręgu naszej uwagi.
Kryzys tylko powiękrzył te problemy, które latami zbierały się i dorastały w środku firmy. To są te problemy, na które główny zarząd firmy lub nie zwracał uwagi lub robili wygląd że one niby nie istnieją, jest taki posób na zwalczanie problemu – zrobić wygląd, że problem nie istnieje.
Co takiego pokazał kryzys? Kryzys pokazał, że więkrzość firm ma mozliwości na zdrowy rozwój i znajdując się na poziomie troszkę wyżej zera trzyma sie dzięki kredytom, których nie jest w stanie spłacić. Kryzys również pokazał nieefektywny system budżetowania, który okazał się nieelastyczny.
Kategorie: Biznes, Finanse, Porady | Tagi: Biznes, doświadczenie, efekt, Finanse, firma, kredyt, kryzys, pieniądze, problem, rozwój, środki, sytuacja, tonący
Negocjacje handlowe
25 listopada 2009
Prowadzenie negocjacji – ważna część działalności każdej firmy. Od wyniku negocjacji może zależeć nie tylko twoje własne zyski finansowe, ale i reputacja firmy, jej dalszy rozwuj, relację z innymi organizacjami i całe zdanie innych o całej firmie, które pozostawia po sobie upoważniona osoba. Trzeba pamiętać, że każda strona w czasie prowadzenia negocjacji, przede wszystkim szuka wygody dla siebie. Jesli interesy zaczynają się różnić to dyplomatyczna rozmowa, omawianie szczegułów i innych elementów mogą przerosnąć w obwinianie się na wzajem, zażuty, a czasem nawet odmowę jednej ze stron od negocjacji. Każda ze strona jeśli zaczyna od minimalnego naciskania z podkreślaniem nieprawidłowości inej strony, a jeśli tego zamało to może kontynuować już obwiniając, krytykować, upokarzając, a czasami wcale zrezygnować z negocjacji. Trzeba jednak rozróżniać skierowanego do Ciebie niezadowolenia.
Wskazywanie na błąd w zachowaniu. Okazuje się wtedy, kiedy rozmówca uważa że lepiej rozumie sytuację i pragnie postawić rozmówcę na miejsce. Do dawanie uwag przechodzą wtedy, kiedy negocjację przeciągają się. Jest to metoda naciskania na kontrahenta w celu osiągnięcia zamierzonego celu. Naprzykład mówią: „myli się Pan/Pani..” , „tak nie można..”, „nie masz racji..”, „nie całkiem prawidłowo postapiłeś…”.
Zarzuty możliwe są wtedy kiedy strony negocjacji dobrze znają się lub przeszły na blizki dystans psychologiczny. Zarzuty formulują w taki sposób: „jak możesz?”, „Przecież ja lepiej rozumiem..”, „Czemu tak sie zachowujesz?”…
Krytyka – formalny, bardziej oficjalny od zarzutów sposób wpływu na rozmówce, który stara się wyświetlić wszelkie Twoje minusy. Często może być sporządzona w formie pisemnej, publicznej. Naprzykład mówią: „Z całym szacunkiem do pana/Pani jestem zmuszony powiedzieć, że stale nie wykonuje Pan/Pani tego o czym się umawiamy…”, „Zawiadamiam, że my jesteśmy zaniepokojeni niewykonaniem Państwem warunków poprzedniego kontraktu…”.
Obwinianie – wskazywanie na winę, forma zwrucenia sięjednego rozmówcy do innego rozmówcy, kiedy ma pewność lub jest prawie pewny niepoprawności, nieetyczności lub nieprawidłowości słów lub czynów. Mogą być wyrażone w formie wyrazów: „Ja dobrze wiem, że miałeś zamiar zrobić zły uczynek…”, „Nie można Ci zaufać, chciałeś sprzedać nam towar niższej jakości jak ten o którym się umawialiśmy się…”, „Nie jesteś kompetentnym współpracownikiem…”.
Kategorie: Biznes, Finanse, Marketing, Porady | Tagi: Biznes, Finanse, firma, handel, kryzys, minus, negocjacje, pieniądze, plus, środki, słowa, uwaga